Talerze ręcznie malowane
W ramach wiosennych porządków wystawiam na tablicy kilka malowanych talerzy. Niektóre są popękane i sklejone, ale jako ozdoba się jeszcze nadają. Wszystkie mają od spodu stemple potwierdzające ich pochodzenie: Włocławek, Hand Painted, Made in Poland oraz nazwisko i imię osoby malującej dany talerz.
Rewelacyjny pomysł z tą przeróbką. My ostatnio przerabialiśmy starą komodę, a raczej ją odrestaurowaliśmy :) Wygląda teraz cudownie!
OdpowiedzUsuń---
goodies.pl
Te popękane, sklejone talerze to dokładnie taki materiał, który zwykle jeszcze da się sensownie wykorzystać dekoracyjnie. U mnie sprawdza się najpierw ocena, czy pęknięcie jest stabilne, bo przy zawieszaniu ważniejsza jest pewność mocowania niż sam wygląd. W takich rzeczach zawsze patrzę też na stempel i sygnaturę — to od razu mówi więcej o pochodzeniu niż sama ozdoba. Przy renowacjach i drobnych przeróbkach dobrze mieć pod ręką porządne przykłady rozwiązań, choćby z https://wzu-energpol.pl/referencje.
OdpowiedzUsuń